- Lydia, co się tutaj dzieje? Kiedyś byłaś przygnębiona, bo Maria miała kłopoty ze swoją córką. Dzisiaj płaczesz,

duży pistolet maszynowy w kaburze z paskiem. Położył go na
schowka dwa batoniki Pay Day, po jednym dla każdego. Orzeszki
Wziął ją w kuchni. Gwałtownie zerwał z niej spodnie i opuścił
- To nieistotne - odparł, a ona zrozumiała. Miał swoich
prowizoryczne onuce. Podzielił połać kory na pół i ponownie
204
Tylko pustkę. Tak wiele tam się zdarzyło. Może zbyt wiele. Kiedy
Brzmiało to wspaniale. Poprawiła włosy. Wprawdzie jej dzikie
wyrostki i posępni mężczyźni ostentacyjnie obserwowali samochód,
pielęgniarkom, personelowi biurowemu, płacić czynsz, kupować
Dena starała się nie krytykować Angie, bo Rex ją ubóstwiał i traktował jak księżniczkę. Było rzeczą oczywistą,
niechby i miesiąca? Jeżeli w którymś miesiącu zarejestrowano liczbę
- Mam? - zapytał łagodnie.
zdesperowany David. - On nawet nie wie, kim jesteśmy. Ja... Millo,

- To już drugi raz. Nikt nie odpowiada.

przyjęła czysto kobiecą postawę. Gdyby zamiast Diaza był tu,
Briana. Jeśliby wyskoczyła na tych czterech z pistoletem w ręku, po
- Spoko - Colton pomachał jej niemrawo, nawet nie kryjąc

- Hm, kuszące - złapała jego dłoń i przyciągnęła do piersi,

widoczny, rudobrazowy puch. Małe usteczka poruszały sie,
wiec jej matka nie jechała na spotkanie z nia, kiedy zgineła.
- Dla niej bedzie miało.

- Postaw tu stopę - powiedział. Milla posłuchała go, ostrożnie

- Tak, tak. - Na razie musi sie zgadzac i potakiwac, za
- Zobaczę, co mogłabym zrobić.
- Cherise wspominała, ¿e rozchodziliscie sie kilkakrotnie.